Jak rozwijać marketingowo siebie i innych przy pomocy książek?

Jak rozwijać marketingowo siebie i innych przy pomocy książek?

ksiązki w marketingu

Truizmem jest stwierdzenie,  że jako osoba będąca decydentem w obszarze marketingu musisz praktycznie codziennie nabywać nową wiedzę z obszaru swojej specjalizacji. Szkolenia, warsztaty, konferencje, spotkania branżowe, artykuły i książki w formie papierowej i ebooków. I właśnie nad książkami w tym artykule zatrzymam się na dłużej.

Książka jako przewaga konkurencyjna

Twierdzę, że czytanie książek może stać się skutecznym sposobem na budowanie swojej specjalizacji, marki osobistej, zdobywania przewagi konkurencyjnej oraz świetną metodą na rozwój zespołu. Z wielkim entuzjazmem kibicuję organizacjom, które wdrażają kulturę czytania wśród swoich pracowników, tworząc  firmową biblioteczkę lub inne formy wspierające nabywanie książkowej wiedzy.

Efektywniejsze czytanie

Jeśli jesteś decydentem w obszarze marketingu być może stoisz przed wyzwaniem jakościowego rozwoju Twojego zespołu. Poniżej koncepcja tzw. „Złotej godziny”, która może Ci w tym pomóc. Poznałem ją kilka lat temu podczas jednego ze szkoleń managerskich, a potem w różnych odmianach spotkałem ją w wielu książkach biznesowych. Sam stosuję ją na co dzień w swojej pracy, a w wielu organizacjach widziałem niesamowite efekty jej wdrożenia.

Poniżej jej zasady:

  1. Kiedy wytyczysz swoje cele i cele dla Twojego zespołu, określ dokładnie jaka wiedza będzie Wam potrzebna, aby doszło do ich realizacji.
  2. Zdefiniuj dokładnie w jaki sposób będziecie tę wiedzę zdobywać. Ważne jest, aby nie szukać na oślep, ale zastanowić się spokojnie, czego potrzebujesz Ty jako osoba decyzyjna oraz Twój zespół, oraz jak tą wiedzę wykorzystacie na co dzień. Warto zasięgnąć rady specjalistów i ekspertów w tym temacie.
  3. Szukaj literatury, która pomoże Wam w zdobywaniu wiedzy. Potrzebna tutaj będzie literatura specjalistyczna, stąd nie warto ograniczać się tylko do książek ogólnych. Chodzi o wiedzę, która wystrzeli jak armata w kierunku Waszych celów i z dokładnością lasera trafi w wyznaczony przez nas punkt, którym np. jest rozwiązanie rynkowego problemu.
  4. Zanim zamówisz książkę/czasopismo zwróć uwagę na autora. Szukaj takiego,  który wie co pisze, a nie tylko pisze, co wie. Szukaj praktyków, ludzi doświadczonych bądź nietuzinkowych, którzy przedstawiają problem, opierając się na konkretnych przykładach. Niekoniecznie muszą być autorytetami akademickimi, bądź branżowymi. Może po prostu podobać się nam ich sposób widzenia i prezentowania spraw.
  5. Zakup kilka interesujących książek oraz pism branżowych i czytajcie je na przemian.
  6. Zarezerwujcie na tę czynność codziennie 45 minut wyłącznie dla siebie. Możesz je podzielić na 15 minut rano, 15 minut w porze lunchu i 15 minut w porze wieczorowej. Poświęćcie je na tzw. aktywne czytanie. Możesz również zamknąć ten czas w jedno np. poranne 45 minutowe spotkanie.
  7. Zacznijcie aktywnie czytać Waszą literaturę. Zawsze pod ręką musicie mieć kolorowy marker, zakreślacz lub ołówek. To ważne atrybuty aktywnego „czytacza”.
  8. Reguła aktywnego czytania jest prosta. Podkreślacie w książce i czasopismach tylko te rzeczy, które od razu możecie wykorzystać w praktyce lub takie, które mogą Wam się przydać do Waszych celów.
  9. Po każdej sesji aktywnego czytania przeglądacie podkreślone zdania, strony i przepisujecie je skrótowo lub w punktach do specjalnie otwartego dokumentu, prezentacji, katalogu w komputerze lub zapisujecie na kartkach, które wkładacie do segregatora.
  10. Kolejnym krokiem jest zaprezentowanie zdobytej wiedzy członkom zespołu. Każdy ma na to 5 minut. Ucząc innych sami uczymy się najlepiej.
  11. Teraz takie dokumenty elektroniczne lub zwykłe segregatory, uporządkowujemy tematycznie
  12. Zdobytą wiedzę wykorzystujemy w prowadzonych projektach, na spotkaniach z zarządem, w rozmowach z klientami, we wpisach blogowych w newsleterze i innych formach komunikacji marketingowej.
  13. Na bieżąco zbieracie i wyciągacie wnioski z prowadzonych działań i jako zespół uczycie się, które działy wiedzy dają organizacji najlepszy efekt.
  14. Stajecie się wyjątkowym działem marketingu!

Proste? Łatwe? Niestety nie. „Bieżączka” firmowych projektów czasem wygrywa z czasem przeznaczonym na „Złotą Godzinę”. Jednak nie zrażaj się. Jeśli jesteś marketing managerem i nie zarządzasz zespołem zacznij stosować tę metodę samodzielnie dla siebie. Jeśli jesteś dyrektorem marketingu, który zarządza zespołem wspólnie z działem HR oraz zarządem krok po kroku wdróżcie takie działanie. Tutaj nie ma przegranych. Silny dział marketingu stanie się husarią, która zwycięsko stoczy niejedną bitwę w rynkowych zmaganiach z konkurencją.

Napisane przez:
Patryk Piłat
Dołącz do dyskusji

Szybki kontakt

This is a widgetized sidebar area and you can place any widget here, as you would with the classic WordPress sidebar.